w barwach złota
Po raz kolejny utwierdzam się w stwierdzeniu, że październik jest najlepszym miesiącem na zawarcie związku małżeńskiego, koniec i kropka! Co do pleneru z tą Parą to Ona chciała miasto, On chciał naturę. W ostateczności wygrał Pan Młody. Sesja w pięknych jesiennych barwach. Świetnie się bawiliśmy pomimo tego, że pod koniec zdjęć temperatura sięgała prawie zera stopni. Specjalnie na tą okazję wyhodowałam monstrualne dynie... serio. Także kilka ujęć Moniki i Piotra, fantastyczni ludzie ;)
























Komentarze
Prześlij komentarz