Mira
W sumie to chyba moja pierwsza sesja z użyciem nowych lamp. Jako zupełny laik... Zresztą widać. Na szczęście trafiłam na cudowną modelkę moją najukochańszą przyjaciółkę, moją świadkową ze ślubu :) Niestety z daleka i tylko na weekend... Powtórka może dopiero w wakacje. Ps. nie powiem ile czasu bablałam się by namalować ten suwak...






Komentarze
Prześlij komentarz